Ja tylko na chwilkę skoczę
Do gardła tej blond uroczej
Niech nie będzie jej już miło
Że tak w urodzie jej obrodziło
Ja tylko z kanapy w barchanach
Przeklnę z telewizji pana
Nie będzie mi głowa gadająca
Swoim IQ spokój zmącać
Z małych wojen w mojej głowie kiełkują wielkie wojny
Marszczy hejtu papier ścierny oceanu blat spokojny
Ja tylko tak mimochodem
Napomknę, że tłuszcza z głodem
Klikać nie szczędzi donejtu
Nabić żąda na pal hejtu
Ja tylko spróbuję inaczej
Wskazać gdzie sens majaczy
Głowę czasem zbadaj z drona
gdy uciska cię korona
Nie karm w głowie trolla wojny, dostatecznie niespokojny
Tej planety dzień powszedni, by cisnęli drugich jedni
(C) Prawa autorskie zastrzeżone

