Ja tylko na chwilkę skoczę Do gardła tej blond uroczej Niech nie będzie jej już miło Że tak w urodzie jej obrodziło Ja tylko z kanapy w barchanach Przeklnę z telewizji pana Nie będzie mi głowa gadająca Swoim IQ spokój zmącać Z małych wojen w mojej głowie kiełkują wielkie wojny Marszczy hejtu papier ścierny oceanu blat spokojny Ja tylko tak mimochodem Napomknę, że tłuszcza z głodem Klikać


Post od mediów i internetu powoduje w pierwszej dobie nieznośny pisk w przegrzanej głowie. A potem już tylko ulga. Pozdrawiam.